4 kwietnia, 2022. Jeśli zastanawiasz się, jak zrobić wieczną różę, jest kilka rzeczy, które możesz zrobić. Możesz również użyć zwykłego lakieru do włosów, aby zachować płatki. Jest to mniej popularny sposób konserwacji róż. Pomaga on zachować jędrność płatków i zapobiega ich odpadaniu podczas procesu suszenia.
VDOMDHTMLtml>. JAK ZROBIĆ MYDŁO DIY MYDEŁKA RÓŻANE WSKAZOWKI - YouTube. JAK ZROBIĆ MYDŁO DIY MYDEŁKA RÓŻANE WSKAZOWKIabonować: https://www.youtube.com/channel/UCBXq9lXXIQcT4KNEgSs5KQQ
Czytaj dalej ten artykuł OneHowTo, w którym Ci pokazujemy jak zrobić różę z plasteliną Krok po kroku. Kroki do naśladowania: Pierwszy krok, który zrobimy zrób różę z gliny Będzie polegał na owinięciu drewnianego patyczka zieloną plasteliną. W ten sposób będziemy mogli stworzyć łodygę Twojej róży.
Rozchyl ostrożnie płatki i uformuj różę tak, by wyglądała jak najbardziej naturalnie. 7 Jeśli chcesz stworzyć bukiet, nabij truskawki na patyczki od lizaków.
Poniższe instrukcje objaśniają jak wykonać różę z trzech warstw płatków z oddzielnym środkiem kwiatka. 1. Krojenie: Na warstwy płatków: według linii nitki prostej wytnij cztery kwadraty o boku 12,5 cm, cztery kwadraty o boku 10 m i cztery kwadraty o boku 7,5 cm. Na środek róży: ze skosu wytnij kółko o średnicy 6,5 cm. 2.
Najpierw jednak warto zanurzyć końcówkę łodygi w miodzie. Bardzo ważne jest, aby w warzywie znalazł się przynajmniej jeden z "węzłów", które widoczne są na łodydze. Tak przygotowaną sadzonkę wkładamy do doniczki i przysypujemy ziemią. Po pewnym czasie odcinamy łodygę z liśćmi oraz kwiatem.
.
Moje eksperymenty z roślinami barwierskimi trwają w najlepsze 😀. Dzięki sproszkowanemu korzeniowi rabarbaru himalajskiego (rabarbar emoda) udało mi się w naturalny sposób zrobić mydło w odcieniu czerwieni. W porównaniu do mydła z kobylakiem, to mydło ma dużo bardziej intensywną i głęboką barwę. Rabarbar himalajski (rheum australe) jest krewnym naszego rabarbaru, należy do rodziny rdestowatych i rośnie głównie w Indiach i Nepalu. Ta część rośliny, którą wykorzystuje się jako barwnik, to bynajmniej nie łodyga, jak można by na pierwszy rzut oka stwierdzić, ale korzeń. I to właśnie sproszkowany korzeń pod wpływem NaOH nadaje mydłu taki żywy odcień. O dziwo, sam korzeń jest żółty, podobnie jak korzeń wyżej wspomnianego kobylaka. Jak zrobić czerwonoróżowe mydło z rabarbarem himalajskim Aby zrobić mydło z rabarbarem, najpierw należy zmacerować sproszkowany korzeń rabarbaru w dowolnym oleju. Ja użyłam oliwy z oliwek. Chciałam, żeby macerat oliwny stanowił ponad 50% wszystkich użytych tłuszczów, ponieważ zależało mi na żywym kolorze i obawiałam się, że mniejsza ilość maceratu sprawi, że kolor mydła będzie niezadowalający. Do zrobienia maceratu można oczywiście użyć innego oleju, a także zastosować inne proporcje, jednak mydło może mieć wtedy inny odcień, mniej lub bardziej intensywny. Jak zrobić macerat ze sproszkowanym korzeniem rabarbaru: Aby zrobić macerat na mydło z 500 gramów olejów, potrzebujesz: 300 gramów oliwy z oliwek3 pełne łyżki sproszkowanego korzenia rabarbaru himalajskiegowyparzony słoik wolnowar lub naczynie z ciepłą wodą Sproszkowany korzeń zalewamy oliwą, a słoik umieszczamy w wolnowarze lub naczyniu z gorącą wodą (do 50-60 stopni) na około 4-5 godzin. Można też odstawić słoik z maceratem na tydzień aby jeszcze „naciągnął” zanim zrobimy mydło. Następnie cedzimy macerat przez gazę, tak aby jak najmniej drobinek znalazło się w mydle. Czerwonoróżowe mydło z rabarbarem – przepis Mydło nie zawiera oleju palmowego. Przetłuszczenie wynosi 5%. Waga olejów to 500 gramów. Macerat z rabarbaru stanowi 53% wagi wszystkich olejów. Jeśli robisz mydło po raz pierwszy poczytaj najpierw o sprzęcie do tego potrzebnym i bezpieczeństwie. Receptura: oliwa z oliwek (macerat z rabarbaru) – 265 gramów – 53%olej kokosowy – 140 gramów – 28%masło kakaowe – 65 gramów – 13%olej rycynowy – 30 gramów – 6% woda (najlepiej destylowana) – 100 gramówwodorotlenek sodu- 70 gramów Zapach: olejek z bergamotki – 8 gramówolejek rozmarynowy 7 gramów Wykonanie: Krok 1 : Odmierzamy oleje, rozpuszczamy oleje twarde i łączymy z olejami miękkimi. Jeżeli chcesz dodać olejek zapachowy lub eteryczny, odmierz go wcześniej i dodaj do olejów Krok 2: Przygotowujemy ług sodowy: odmierzamy wodę i wodorotlenek sodu, a następnie wsypujemy wodorotlenek do wody i mieszamy aż do rozpuszczenia NaOH, studzimy Krok 3: Wlewamy przestudzony ług sodowy do olejów, a następnie lekko mieszamy masę szpatułką (temperatura składników podczas łączenia to u mnie jakieś 30-33 stopnie) Krok 4: Mieszamy mydło blenderem. Staramy się używać blendera pulsacyjnie przez kilka sekund i mieszać nim na zmianę ze szpatułką Krok 5: Wlewamy masę do formy lub osobnych foremek kiedy zgęstnieje i odstawiamy na około 24-48 godzin. Po tym czasie wyciągamy mydło, kroimy i zostawiamy na 4-6 tygodni do przesuszenia w suchym, raczej ciemnym miejscu (słońce nie powinno padać na mydło bezpośrednio, może to prowadzić do zmiany koloru) Mam nadzieję, że podobał Ci się mój post o tym jak naturalnie zrobić czerwonoróżowe mydło. 🙂 Pewnie nie jest to moje ostatnie słowo w kwestii roślin barwierskich, mam jeszcze kilka na oku. I przyznam, że mimo, iż widziałam różne zmiany i przeobrażenia kolorów pod wpływem ługu, mydło z rabarbarem bardzo mnie zaskoczyło. Udało mi się uzyskać naprawdę intensywny róż, który wpada w czerwień. Już na etapie masy widać było, że kolor się wyraźnie zmienił: Jedynym mankamentem zdaje się być lekko żółtawa piana jaką wytwarza mydło, ale myślę, że z czasem zrobi się bardziej biała. Proszek z rabarbaru himalajskiego (himalayan rhubarb) kupiłam w sklepie Anne Georges. Przesyłka szła jakiś miesiąc. Możesz też użyć proszku z innej odmiany rabarbaru. Być może kolor mydła będzie się nieco różnił, ale wciąż powinien być to róż. Wesołego zmydlania i samych udanych mydeł!
Dlaczego warto zrobić własne mydło? Największą zaletą jest oczywiście jest to, że mamy pełną kontrolę nad jego składem i jakością. To sami decydujemy jakich składników użyjemy i w jakiej ilości. Mydła kupowane w sklepach to zestawy różnego rodzaju detergentów, spieniaczy, utwardzaczy, sztucznych barwników i sztucznych zapachów. często bywaja oparte na tłuszczach zwierzęcych. Natomiast naturalne, ręcznie robione, powstaje ze szlachetnych olejów roślinnych. Mydła marsylskie i kastylijskie dzięki dużej zawartości olejów roślinnych wspaniale nawilżają i natłuszczają. Można ich używac do higieny całego ciała. Świetnie nadają się również do prania, nawet niemowlęcych ubranek, a także do czyszczenia różnych powierzchni. W jakie akcesoria musimy się zaopatrzyć? waga termometr garnek blender szklana bagietka 3 zlewki lub słoiki łyżka rękawiczki ochronne fartuch okulary ochronne folia spożywcza do przykrycia formy ręcznik do owinięcia formy Uwaga: Do produkcji mydła nie należy stosować pojemników z cynku, cyny czy aluminium, najlepiej ze szkła lub stali nierdzewnej. Czas na receptury: Mydło marsylskie 795 g oliwy z oliwek 100 g wodorotlenku sodu 250 g wody destylowanej Mydło kastylijskie 550 g oliwy z oliwek 160 g oleju palmowego 160 g oleju kokosowego 260 g wody destylowanej 120 g wodorotlenku sodu A teraz wykonanie krok po kroku Do zlewki odważamy składniki tłuszczowe: oliwę z oliwek, a w przypadku mydła kastylijskiego: oliwę z oliwek, olej kokosowy i olej palmowy. Zlewkę umieszczamy w łaźni wodnej i ogrzewamy do momentu rozpuszczenia wszystkich składników. Zlewkę wyjmujemy z łaźni, kiedy jej zawartość osiagnie temp. ok 65 C. Teraz zabieramy się za przygotowanie roztworu wodorotlenku sodu. Pamiętajmy, że wodorotlenek sodu jest silnie żrącą substancją. W związku z tym powinniśmy ubrać fartuch ochronny i okulary. Do jednego naczynia odważamy wodę destylowaną, do drugiego naczynia wodorotlenek sodu. Naczynie z wodą umieszczamy w zlewie, tak dla bezpieczeństwa, na wypadek wylania. Ostrożnie wsypujemy wodorotlenek sodu do wody. Nigdy odwrotnie! Mieszamy szklaną bagietką do momentu całkowitego rozpuszczenia się wodorotlenku sodu. Temperatura roztworu wzrasta do ok. 80 C. Sprawdzamy temperaturę fazy olejowej i roztworu wodorotlenku sodu. Kiedy ęedzie zbliżona (ok 60- 65 C), fazę olejową przelewamy do garnka, w którym będziemy mieszać całą masę. Ostrożnie dodajemy przygotowany roztwór wodorotlenku sodu do naczynia z fazą olejową, delikatnie mieszając łyżką. Po chwili przechodzimy do mieszania blenderem. Znacznie przyspieszy to uzyskanie właściwej konsystencji- ciepłego budyniu. W kolejnym etapie dodajemy substancje zapachowe i innych dodatki. Gotową masę przelewamy do przygotowanej wcześniej formy. mydła kastylijskie mydło marsylskie Formę zawijamy w ręcznik i odstawiamy na 24-48 godzin. Po tym czasie wyjmujemy mydło z formy i kroimy na kostki. Odstawiamy w chłodne miejsce. Teraz moje mydło leżakuję, przechodzi proces zmydlania i po 4-6 tygodniach będzie gotowe do użycia.
Jak zrobić dobre mydło? Nasz proces produkcji. Mydła ręcznie robione. Zrobienie mydła nie jest rzeczą trudną. Istnieje kilka sposobów na stworzenie mydła ręcznie robionego. Nie chcemy mieć przed Wami tajemnic. Ponieważ wielu z Was zaufało naszym produktom, chcielibyśmy odsłonić przed Wami jak przebiega proces wytwarzania mydeł w Mayram – Manufaktura Kosmetyków Prawdziwych. Aby zachować, jak najwięcej dobroczynnych składników, które natura ukryła dla nas w olejach, surowce łączymy w temperaturze nie wyższej niż 30°C. Profesjonalnie mówiąc robimy mydło metodą na zimno 🙂 Przygotowanie Zanim wyjmiemy wszystkie składniki, zakładamy rękawiczki, fartuszki i czepki. Oczywiście nie dlatego, że nam zimno, ale po to by mydła powstały w sterylnych warunkach. Następnie według receptury przygotowujemy wszystkie surowce. I w tym miejscu zaczyna się to co lubimy najbardziej 🙂 Tworzenie mydeł !!! Łączenie składników, czyli kręcenie mydeł 🙂 Ręcznie mieszamy oleje, w większości mydeł z mlekiem kozim. Następnie masę mydlaną łączymy z dodatkami takimi jak np.: peeling w mydle Do Stóp czy skórka pomarańczy w mydle Pomarańcza albo glinka niebieska w mydle Testosteron. W ostatnim etapie mieszania wzbogacamy przyszłe mydła, olejkami eterycznym, czy aromatami lub niektóre pigmentami mineralnymi. Przelewanie do drewnianych form Kolejny krok to przelanie masy, ze względu na konsystencję, potocznie nazywanej „budyniem” do wyłożonych papierem drewnianych form. I tu już ostatni element dekoracyjny. Posypujemy niezastygnięte mydła suszonymi kwiatami jaśminu, czy suszonymi płatkami róży damasceńskiej. Robimy do bardzo precyzyjnie. Chcemy aby każde mydło ozdabiała duża ilość suszu, ale jednocześnie, żeby kwiaty przy krojeniu pozostawiały jak najmniej „rys” na gotowym produkcje. To dość pracochłonne zadanie, ale my kobiety wiemy że ładny wygląd pochłania troszkę czasu. 🙂 Krojenie Ale do rzeczy. Po kilkunastu godzinach w drewnianych formach, mydła można pokroić. Robimy to za pomocą drewnianej krajalnicy. Jest to moment gdzie mydło ma już końcowy kształt, ale jeszcze nie nadaje się do użytku. Dojrzewanie Następnie odstawimy mydła w ciemne chłodne miejsce, u nas nazywane suszarnią. Tam leżakują w spokoju od 4 do 6 tygodni nabierając odpowiedniej twardości, prawidłowego ph i ostatecznego koloru. Czasami kolor mydeł może ulec delikatnej zmianie. Wśród naszych receptur mydło do stóp może zmieniać kolor, ze względu na spirulinę, która łatwo się utlenia. Podczas dojrzewania na wierzchu mydeł może pojawić się jasny nalot. To nic innego jak gliceryna, która uwalnia się w procesie produkcji. Jeszcze wrócę tu do spokoju, które mydła mają podczas dojrzewania. Ten spokój jest trochę naciągany, gdyż Agnieszka co godzinkę zagląda czy aby na pewno nic im nie dolega. Sprawdza kolory, zapachy. Dogląda je opiekuńczym okiem. No cóż w końcu matka trójki dzieci 🙂 Pakowanie Ostatnim etapem przez, które przechodzi mydło zanim wyląduje w Waszej łazience jest pakowanie. Najpierw sprawdzamy wagę każdej kostki, jeśli ma minimum 100g ,zostaje przepasana banderolą. Trochę dla uciechy oka, ale przede wszystkim, abyście wiedzieli jakie dobroczynne składniki znajdują się w mydle i do czego ono się nam przysłużą 🙂 Potem mydło trafia do papierowej torebki a następnie do kartonu. Tu w zależności od zamówienia znajduję się same, bądź w towarzystwie innych produktów Mayram -Manufaktura Kosmetyków Prawdziwych. Chciałybyśmy, aby nasze ręcznie robione mydła i inne kosmetyki docierały do Was zgodnie z polityką less weste. Tak też staramy się działać. Oczywiście na ile jest to możliwe przy wysyłce produktów w szklanych opakowaniach. Aby przesyłka dotarła w całości zabezpieczamy ją ekologicznym wypełniaczem. Pamiętajcie sprzedajemy Wam tylko kosmetyki, które stosujemy my same, nasze dzieci i najbliżsi. Sylwia
Róża to bardzo pożądany składnik mydeł. Luksusowy wręcz, niestety różany aromat znika. Oczywiście są na to sposoby. Jeśli chodzi o kolory również trzeba zapomnieć o różanym różu. Pokażę Wam jak zrobić różane mydło. Receptura na ok. 1,5 kg gotowego mydła:400g oliwy z oliwek, pomace (40%)250g oleju babassu (25%)250g masła shea (25%)100g oleju ze słodkich migdałów (10%)300g wody (30%) lub hydrolatu z płatków róży133g NaOH (co da przetłuszczenie ok. 7%)korzeń rzewienia dla różu lub mika różowacukiersuszone pączki lub płatki róży20-30g aromatu kosmetycznego o zapachu róży lub olejku eterycznego palmarosa i geranium (2:1)opcjonalnie węgiel i glukonolakton 😉 Najpierw ług. Chciałam uzyskać delikatny jasny odcień różu. Zrobiłam słaby odwar z korzenia rzewienia, czyli płaską łyżeczkę zalałam zimną wodą i gotowałam 10 minut na wolnym ogniu. Potrzebujecie mocniejszego odcienia użyjcie dwie łyżeczki korzenia rzewienia. Podobnie korzeń rdestowca daje różowy odcień ale bardziej żywy. Zostawiłam do ostygnięcia. Przecedziłam i dodałam cukru dla lepszej piany. Kolor bursztynowy, tak ma być. Do zimnego odwaru dodałam odważony wodorotlenek sodu i magia. Ług zmienia kolor na różowy. Ok, to nie magia to chemia. Dla dociekliwych, jest to reakcja Borntragera. Co z tym glukonolaktonem? Najczęściej mydlarze robią też swoje kremy i inne mazidła, że o reszcie nie wspomnę 😉 Akurat jestem w posiadaniu owej substancji, a że do terminu ważności zostało jej kilka miesięcy postanowiłam zużyć też do mydła, żeby wykorzystać zamiast wyrzucać. Glukonolakton a właściwie glukono delta lakton (GDL) to polihydroksykwas, podobny do kwasów AHA, jednak ma łagodniejsze działanie złuszczające. W kremach i maseczkach robi różne cuda – złuszcza, likwiduje przebarwienia, nawilża, napina skórę. Glukonolakton po dodaniu do wody hydrolizuje w kwas glukonowy. W mydle reaguje z wodorotlenkiem i zamienia się w sól sodową o nieco innych właściwościach. W gotowej kostce otrzymamy glukonian sodu, który zachowuje się trochę jak połączenie różnych kwasów organicznych. Ja użyłam tego wynalazku pierwszy raz i już widzę, że daje wykwity jak kwas octowy, nieco rozmiękcza mydło jak kwas cytrynowy i czego nie widać ale można go o to podejrzewać wydelikaca i obniża nieco pH. Co ciekawe występuje on w miodzie, winie i innych produktach poddanych fermentacji, więc nie jeden mydlarz go używał nieświadomie! Dodajemy go do wody na ług przed wsypaniem wodorotlenku. W tym wypadku razem z cukrem. Jego dodanie podniesie też przetłuszczenie, w mydle do rąk czy twarzy to zaleta. Nie piszę o tym po to abyście kupili glukonolakton tylko po to abyście wiedzieli, że do mydła można wykorzystać różne substancje, niekoniecznie sztampowe i polecane 🙂 Moment po wylaniu w formę. Fot. Mila Wawrzenczyk Rozpuszczamy tłuszcze. Ług i tłuszcze doprowadzamy do zbliżonej temperatury. Okolice 30 stopni Celsjusza, będzie w porządku. Po krótkim zblendowaniu dodajemy aromat kosmetyczny i mieszamy łopatką. Ja użyłam aromatu o nazwie angielska róża, bardzo przyjemny i trwały. Spróbujcie pobawić się mieszanką olejków palmarosa i geranium, daje naprawdę ciekawy różany efekt. Łączymy, wylewamy do formy dekorujemy suszonymi pączkami lub płatkami róży. Ja dodatkowo, niewielką część masy zabarwiłam szczyptą węgla, żeby nie było tak potwornie cukierkowo 😉 i wylewałam warstwami. Ze względu na dodatek oleju ze słodkich migdałów podczas krojenia mydło je elastyczne, nie kruszy się. Kroiłam po około 10 godzinach. Jeśli dekorujecie wierzch mydła suszonymi kwiatami, najlepiej kroić je wzdłuż boku a nie z góry na dół. Wtedy nóż czy struna nie będzie ciągnęła za sobą suszków i nie zostaną po nich ślady. Różane słońce. Fot. Mila Wawrzenczyk Olej babassu używam, bo mam go dużo, natomiast kokosowego niewiele. Jeśli macie kokosowy to śmiało go podmieńcie. Wiem, dodatkowa robota z kalkulatorem, za to zmuszająca do własnej pracy 🙂
jak zrobić różę z mydła