Sezon wegetacyjny w Zakopane trwa zazwyczaj 4,3 miesiąca (131 dni), od około 15 maja do około 23 września, a jego początek rzadko przypada przed 25 kwietnia lub po 5 czerwca, natomiast koniec rzadko przypada przed 4 września lub po 11 października. Miesiąc styczeń w Zakopane przypada niezawodnie i całkowicie poza sezonem wegetacyjnym. Prognoza pogody - kwiecień 2024. Pogoda w mieście: Zakopane w miesiącu: kwiecień jest bardzo zimna z temperaturami od 1°C do 10°C . Zaleca się ubieranie ciepłe stroje i pamiętanie o zabraniu ze sobą rękawiczek! W mieście: Zakopane można spodziewać się deszczu przez mniej więcej połowę miesiąca: kwiecień. Spodziewamy się W miesiącu wrzesień w Zakopane zachmurzenie wzrasta, a odsetek czasu, kiedy niebo jest pochmurne lub znacznie zachmurzone wzrasta z 48% do 56%. Najbardziej pogodny dzień miesic Miejsce niezwykle malowniczo wygląda na wiosnę, gdy po stopnieniu śniegu masowo zaczynają kwitnąć krokusy. Na skraju polany znajduje się duże schronisko, które oprócz noclegów oferuje coś do jedzenia i picia. Trasa do pokonania od wejścia do doliny do schroniska na Polanie Chochołowskiej to ok. 8 km. 5.0 / 5. Jedną z polecanych atrakcji miasta Zakopane jest Muzeum Tatrzańskie im. dra Tytusa Chałubińskiego. To interesujące miejsce, zarówno pod względem samego budynku, jak i zbiorów, jakie skrywają jego wnętrza. Sam gmach muzeum to cenny zabytek architektury w stylu zakopiańskim zaprojektowany, podobnie jak Willa Koliba, przez Stanisława Można odnieść wrażenie, że spory odsetek urlopowiczów nie ma pomysłu, jak sensownie spędzać czas w stolicy Tatr w czasie deszczu. Taki wniosek nasuwa się po liczbie zapytań w wyszukiwarce Google: "co robić w Zakopanem w deszczu" - 734 tys. zapytań, "deszcz Zakopane, co robić" – 284 tys. . Wypoczynek w Tatrach daje gwarancję, że nawet podczas kiepskiej pogody zarówno dorośli, jak i dzieci nie będą się nudzić. Brzydka pogoda, która skutecznie może zniechęcić zwłaszcza małych turystów wcale nie oznacza braku możliwości poznania Tatr oraz zwierząt tam żyjących. W górnej części Zakopanego przy ul. Tytusa Chałubińskiego wiosną 2018 roku otwarte zostało po remoncie Centrum Edukacji Przyrodniczej Tatrzańskiego Parku Narodowego. Wstęp do centrum jest bezpłatny, a warto odwiedzić to miejsce ze względu na atrakcje jakie się w nim znajdują. Największa makieta Tatr Zwiedzanie zaczynamy od pomieszczenia, gdzie znajduje się największa na świecie mapa Tatr, która zajmuje 18 m kw powierzchni. Dzięki projektorom, które podczas opowieści o szczytach, gatunkach roślin i zwierząt wyświetlają na mapie miejsca ich występowania w ciekawy sposób można poznać góry Polski i Słowacji. Multimedialna forma przekazywania informacji sprawia, że dzieci się nie nudzą podczas słuchania i łatwiej przyswajają wiedzę. Dwie sale kinowe Jednym z ciekawszych pomieszczeń jest sala kinowa, gdzie nie tylko wyświetlany jest obraz i emitowany dźwięk, ale jest znacznie więcej atrakcji. Nie będziemy zdradzać, co dzieje się z widzami podczas seansu filmowego, żeby nie psuć niespodzianki. Na filmie możemy zobaczyć jak wyglądają Tatry z lotu ptaka, a dzięki efektom specjalnym i trójwymiarowym okularom poczuć się jak podczas lotu. Druga z sal pokazuje, jak postrzegają niewłaściwe zachowanie człowieka dzikie zwierzęta, które żyją w Tatrach. Dioramy Dostępne są także specjalne miejsca, które odwzorowują tatrzańskie lasy, doliny oraz jaskinię. O tym jak wygląda życie w takim miejscu opowiadają same zwierzęta, które dzieci i dorośli mogą oglądać przez szybę. Sala multimedialna Wycieczka kończy się w miejscu, które dzieciom najbardziej przypada do gustu. Sala multimedialna wyposażona została w interaktywne gry oraz zabawy. Dzieci mogą tu sterować świstakiem, który ucieka przed drapieżnikami lub grać w inne gry. Pewne jest jednak, że młodzi odkrywcy tatrzańskiej przyrody nie będą chcieli szybko opuścić tego miejsca. Zakopane z dziećmi to świetny pomysł! Przekonaliśmy się o tym podczas ferii zimowych i podobało nam się tak bardzo, że powoli zaczynamy planować kolejny wyjazd:) Kiedy relacjonowałam Wam nasz pobyt na Instagramie (klik) zadawaliście mi mnóstwo pytań o noclegi i atrakcje w Zakopanem, więc postanowiłam zebrać wszystkie informacje w jednym wpisie, przygotowując ten mini poradnik. Mam nadzieję, że wszystkie wskazówki będą dla Was pomocne i że niedługo również wybierzecie się do Zakopanego ze swoimi dziećmi. Zakopane z dziećmi – gdzie się zatrzymać Zacznijmy może od najważniejszej rzeczy, czyli od noclegów. My zatrzymaliśmy się w Apartamentach Forma Tatrica i śmiało mogę stwierdzić, że to cudowne miejsce, szczególnie dla rodzin z dziećmi! Bardzo przestronne i komfortowe apartamenty urządzone w stylu nowoczesnym z elementami w stylu zakopiańskim, co sprawia, że są one bardzo przytulne. Mega wygodne łóżka, balkony z przepięknym widokiem na góry, bardzo dobrze wyposażone aneksy kuchenne, mini plac zabaw dla dzieci oraz dostępne miejsca parkingowe to chyba najważniejsze atuty tego miejsca. Obiekt Forma Tatrica położony jest w spokojnej i cichej okolicy, dzięki czemu można tam naprawdę się zrelaksować i wypocząć za wszystkie czasy:) Do centrum Zakopanego samochodem jedzie się zaledwie 10 minut, spacerkiem sankami zajmuje to pewnie około pół godziny. Skoro mowa już o sankach, to można je wypożyczyć z recepcji – oczywiście bezpłatnie – więc nie musicie przywozić ich ze sobą. Oprócz sanek, możecie pożyczyć również ciekawe gry planszowe – idealne do spędzenia miłego, rodzinnego wieczoru. Apartamenty Forma Tatrica to naprawdę klimatyczne miejsce, idealne na odwiedzenie Zakopanego – o każdej porze roku! Komfortowe i świetnie wyposażone apartamenty, położenie i bliskość do centrum oraz przemiła obsługa sprawiają, że polecamy Wam to miejsce z całego serca! Zakopane z dziećmi – gdzie smacznie zjeść Po godzinach spędzonych na świeżym powietrzu apetyty nam bardzo dopisywały, ale na szczęście w Zakopanem jest wiele miejsc, gdzie można smacznie zjeść. Śniadania robiliśmy sobie sami, w naszym apartamencie, a obiady i kolacje jadaliśmy na mieście. Korzystaliśmy z poleceń znajomych, nie zawiedliśmy się, więc teraz chętnie się nimi z Wami podzielę. Często zamawialiśmy obiad ‚na dowóz’ z restauracji Polana Zakopane – codziennie mają w menu 3 różne zupy i 3 dania główne – a cena takiego zestawu to tylko 15zł. Jedzenie jest bardzo smaczne, porcje naprawdę spore i co ważne – dowóz jest zupełnie darmowy. W Zakopanem najbardziej smakowało nam w Barze Mlecznym oraz w Małej Szwajcarii – obydwie restauracje znajdują się na ulicy Zamoyskiego. Jeśli chodzi o kawiarnie to polecamy Cukiernię Samanta oraz STRH Bistro Art Cafe – na Krupówkach. Smacznego!:) Zakopane z dziećmi – co zobaczyć i jakie atrakcje wybrać Nie bez powodu Zakopane nazywane jest polską stolicą Tatr – znajdziecie tam naprawdę mnóstwo ciekawych atrakcji dla całej rodziny. W Zakopanem byliśmy tylko 6 dni, więc nie mieliśmy czasu wypróbować wszystkich dostępnych atrakcji, więc opiszę Wam tylko te, z których skorzystaliśmy podczas naszego pobytu. WYPRAWA NA SANKI Czym byłyby ferie zimowe bez wypadu na sanki?:) To była zdecydowanie jedna z ulubionych atrakcji dziewczynek. Wyszalały się za wszystkie czasy, nawdychały świeżego, górskiego powietrza na zapas, a my z Szymonem straciliśmy chyba z tysiąc kalorii – wciągając je na górę ze sto razy:) Takich ‚stoków’ saneczkowych jest w Zakopanem sporo, my wybraliśmy ten przy Snowlandii – tuż obok Wielkiej Krokwii – sanki były tam wliczone w cenę. SPACER DO DOLINY CHOCHOŁOWSKIEJ Spacer do Doliny Chochołowskiej to super doświadczenie dla całej rodziny, szczególnie w takiej pięknej, zimowej scenerii. Zabraliśmy ze sobą sanki – żeby dziewczynki nie musiały iść całą drogę. Cały spacer był dosyć długi – pewnie przez to, że zatrzymywaliśmy się przy każdym ciekawym miejscu – pięknym potoku, oblodzonej skale, czy zapierających dech w piersiach widokach na góry – czyli średnio co dwie minuty:) GUBAŁÓWKA Wjazd na Gubałówkę to według nas punkt obowiązkowy wycieczki do Zakopanego, szczególnie z dziećmi. Już sam wjazd kolejką górską to super doświadczenie. Na górze zastaną Was przeeeeepiękne widoki na góry i na całe Zakopane! My urządziliśmy sobie spacer do stoku na Szymoszkowej – całą drogę podziwiając to przepiękne miejsce. Kiedy wróciliśmy, aby zjechać już na dół, czekały na nas klimatyczne światełka – dzieci były zachwycone! Polecam Wam wjechać na Gubałówkę kiedy jest jasno i zostać do czasu aż się ściemni – widok na rozświetlone Zakopane to też super przeżycie. JAZDA NA NARTACH Będąc w Zakopanem warto wybrać się na jeden z wielu stoków i pojeździć na nartach (no chyba, że nie potraficie – tak jak ja:), wtedy polecam podziwianie innych). Zdecydowaliśmy się wysłać nasze dziewczynki na lekcje indywidualne z instruktorem i był to zdecydowanie strzał w dziesiątkę! Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, jak szybko załapały o co chodzi – już przy drugim zjeździe potrafiły utrzymać się na nartach i zjechać same! Obiecałam sobie, że za rok ja też na pewno spróbuję:) My uczyliśmy się na stoku Harenda, bo był najbliżej nas. Wyjazd do Zakopanego z dziećmi w sezonie zimowym był jednym z moich najlepszych pomysłów. Wypoczęliśmy, spędziliśmy wspólnie super czas, nawdychaliśmy się górskiego powietrza, a dziewczynki spróbowały jazdy na nartach – to były jedne z naszych lepszych wakacji ever:) Serdecznie Wam polecamy Zakopane z zimą, a my już odliczamy czas do kolejnego sezonu:) Spis treści1) Zrób research pod hasłem „Co się dzieje na mieście?” 2) Pakuj kąpielówki i ruszaj do wodnego parku!3) Idź do kina i ciesz się kreskówkami jak za dawnych czasów!4) Kilka godzin szału w lokalnej sali zabaw5) Wyprawa na ulubione jedzenie6) Bądź jak Peppa – skacz po kałużach i łap krople deszczu7) Wybierz się do miejscowego sklepiku z zabawkami i zrób dziecku mały prezent 8) Wybierz się do kiosku i zrób prezent sobie!9) Miej zawsze ze sobą względnie małe i angażujące zabawki10) Czytaj! Opowiadaj! Rozwijaj wyobraźnię!Podobne wpisy Deszcz. Wakacje w deszczu. Jedna z bardziej przerażających wakacyjnych wizji, zwłaszcza, jeśli wybieracie się w podróż z małym dzieckiem/ dziećmi. Wszystkie wspaniałe plany związane z plażowaniem, bieganiem, budowaniem zamków z piasku, z rowerami i kąpielami nagle zostają odwołana, bo pada, leje, kropi, bo ściana wody za oknem i nawet na obiad trudno wyjść. Bez dziecka, deszcz jest do przeżycia i można nawet dostrzec jego pozytywy. Pod tym względem moim mentorem jest nasz znajomy, który kiedyś spędził deszczowy tydzień nad polskim morzem. Po urlopie ktoś zapytał: „Paweł, i co? Marny urlop, co? Ciągle padało!”, na co on odpowiedział: „Nie, dlaczego? Wreszcie przeczytałem wszystkie książki!”. Optymizm godny pozazdroszczenia, ale wspomniany Paweł dziecka nie ma. Z dzieckiem u boku czytanie książek pod kocem, gdy za oknem stuka deszcz nie brzmi już tak pięknie, a w pokoju hotelowym z dwu-/-trzylatkiem można oszaleć!! Co zatem robić, gdy pada, byśmy i my, i dziecko byli zadowoleni? Pomysłów może być cała masa, poniżej kilka naszych, które sprawdziły się podczas ostatniej majówki na Suwalszczyźnie i podczas 3 deszczowych dni spędzonych w gruzińskiej Kachetii. 1) Zrób research pod hasłem „Co się dzieje na mieście?” Na deszcz są sposoby dwa: siedzieć w domu / w hotelowym pokoju lub zaplanować rozrywki „na mieście”, ale pod dachem. Wykreśliliśmy z listy plażę, spacer, kąpiel, ale być może w okolicy są inne rozrywki, które zainteresują Waszego malucha, a Wam dadzą chwilę wytchnienia od znudzonego deszczem kilkulatka? Rozrywki są przeróżne, wystarczy dobrze poszukać! Może basen, może kino, może muzeum przyrodnicze, może jakaś mała wystawa, a może sala zabaw ukryta w pobliskim centrum handlowym. Poszukajcie restauracji z kącikiem dla dzieci, bo wtedy Wy zjecie coś smacznego, a dziecko się wybawi i w przypadku jedynaków będzie mogło zaspokoić potrzeby społeczne. Maksowi przyzwyczajonemu do żłobkowego życia podczas wakacji z rodzicami kontaktów z rówieśnikami zdecydowanie brakuje. Po researchu wybierz najlepsze opcje zgodne z upodobaniami dziecka i … swoimi!:) A co! Maks szaleje w wielkiej sali atrakcji w supermarkecie w Erywaniu, Armenia 2) Pakuj kąpielówki i ruszaj do wodnego parku! Jeśli tylko jest jakiś w okolicy, nie ma wątpliwości! Idealnie zastępuje plażę, atrakcje dla dzieci gwarantowane, zjeżdżalnie, brodziki, czasem nawet na miejscu da się zjeść przyzwoitą pizzę, więc wtedy mamy 2 atrakcje w jednej gwarantowane i możemy być spokojni, że dzień został uratowany! Jeśli w okolicy nie ma żadnego parku wodnego, poszukajcie zwykłego basenu. Dla dzieci to również atrakcja! My ten model testowaliśmy w ostatnią deszczową majówkę, gdzie przez 3 dni zwiedziliśmy 2 wodne parki: jeden w Druskiennikach na Litwie i drugi w Suwałkach. Polecamy, jeśli gdzieś na Suwalszczyźnie złapie Was deszcz. Zwłaszcza ten w Suwałkach, bo tłumy w Druskiennikach były przeogromne i trzeba się przygotować na odstanie swojego w kolejce i pluskanie się w tłumie ciał. 3) Idź do kina i ciesz się kreskówkami jak za dawnych czasów! Kilkulatek to już całkiem dobry partner na wypad do kina. Sprawdźcie czy gdzieś w okolicy grają jakieś dziecięce hity, wybierzcie się do sąsiedniego miasta, zróbcie sobie i maluchowi przyjemność. My co prawda tej opcji z Maksem jeszcze nie testowaliśmy, ale mamy znajomych, którzy z 2,5-3 latkami zaliczali już kino i zawsze były to udane wyjścia. Co jeśli na stanie macie mniejsze dziecko, które jeszcze nie za bardzo się nadaje do oglądania bajek, ani do siedzenia w kinie 1,5-2 godziny plackiem? Rozejrzyjcie się za kinem dedykowanym mamom/ rodzicom małych dzieciom. Na takie seanse przychodzisz z dzieckiem – na rękach, w nosidełku, w chuście, w wózku, jak Ci wygodnie. Jest z Tobą, gdy oglądasz lub może się pobawić na kocyku rozłożony w sali kinowej. To oczywiście specyfika dużych miast, ale może warto sprawdzić czy są takie seanse organizowane np. w okolicy Waszej miejscowości urlopowej? Z tego, co wiem np. w Gdańsku są! Ja kiedyś byłam w warszawskim Multikinie z kilkumiesięcznym Maksem (seanse można odnaleźć pod nazwę Mulibabykino!) i do dziś żałuję, że byłam tylko raz! Na deszczowy dzień, nawet we własnym mieście, pomysł okazał się świetny! Maluch trochę pospał, trochę poraczkował na koszyku, a mama się rozerwała, uśmiała i poprawiła sobie nastrój! Przy potencjalnym ewentualnym następnym dziecku planuje praktykować częściej! 4) Kilka godzin szału w lokalnej sali zabaw Wiadomo, że na urlopie swoich zabawek mamy jak na lekarstwo, chyba, że lubicie podróżować jak wielbłądy. My nie lubimy, więc bierzemy tylko to, co absolutnie konieczne, zajmuje mało miejsca i zapewnia rozrywkę na długi czas. Wiadomo też, że po kilku dniach zestaw 3-5 zabawek może się znudzić. Tym bardziej, jeśli czas na plaży został drastycznie ograniczony przez pogodę. Szukamy zatem sali zabaw. Może w jakimś pensjonacie? Może w centrum handlowym? Może w jakiejś kawiarni? Coś się znajdzie w okolicy! Dziecko szczęśliwe, dla rodziców chwila wytchnienia najlepiej przy dobrej kawie. Na tej zasadzie w Krakowie trafiliśmy do tak fajnego miejsca jak Like!konik, a sale zabaw znajdowaliśmy również w Bangkoku czy Erywaniu! Może niekoniecznie z powodu deszczu, ale z chęci zapewnienia Maksowi rozrywki, a sobie spokojnego obiadu 🙂 Plac zabaw w jednej z jadłodajni w Chinatown w Bangkoku do dziś należy do i naszych, i Maksa faworytów! chowamy się przed mrozem w Like!koniku 5) Wyprawa na ulubione jedzenie Nie byłabym sobą, gdybym o tym nie napisała! W deszczowy dzień nic nie poprawia tak humoru jak pyszne jedzenie! Nie tylko nam, dziecku również. Na pewno ma swoje ulubione potrawy – spaghetti, pizzę, lody, sernik, naleśniki z czekoladą? Może to coś, czego nie je na co dzień? Tym lepiej! Wyprawa na pizzę okaże się świetną przygodą, a w dodatku obiad zaliczony! U nas w tych sytuacjach najlepiej działa pizza… albo sushi! 🙂 Chociaż wyprawą na lody Maks również nie pogardzi. Jeśli restauracja dysponuje dodatkowo placem zabaw lub fajnie urządzonym kącikiem dla dzieci, 4) i 5) zaliczamy za jednym zamachem! “Chcę moje sushi!!” 6) Bądź jak Peppa – skacz po kałużach i łap krople deszczu Jeśli za oknem nie ma ściany deszczu, a jedynie trochę kropi, ubieramy się dobrze i ruszamy na podbój okolicznych kałuży. Kluczowe zatem, jeśli jedziemy w miejsce z niepewną pogodą, zabrać dla dziecka kalosze i kurtkę na deszcz! Lub nastawić się na zakup kaloszy na miejscu (Maks do dziś używa kaloszy kupionych w Wietnamie w Sapa!). Wiaderko zamiast na plażę, bierzemy na spacer, łapiemy krople i udajemy świnkę Peppę. Dla rodzica może atrakcje mniejsze niż na basenie, dla dziecka, zwłaszcza kochającego Peppę, szał! gotowy na skakanie po kałużach – Sapa, Wietnam 7) Wybierz się do miejscowego sklepiku z zabawkami i zrób dziecku mały prezent Jeśli opcji „na mieście” jest stosunkowo mało, jesteście na odludziu, poszukajcie najbliższego miasteczka i zajrzyjcie do sklepu z zabawkami. Niech dzieciak ma coś nowego, za grosze, niech sam wybiera. Odpuśćcie zasady pt „Takich zabawek nie kupujemy” / „plastiki są fuu!”. W mało miasteczkowym sklepie im bardziej tandetnie, tym lepiej! My w Gruzji, w niewielkim Telawi, w którym naprawdę niewiele się dzieje, w małym sklepiku pełnym plastikowych gadżetów, kupiliśmy grający i świecący samolot 🙂 Nienawidzę takich zabawek, ale w deszczu jestem w stanie posunąć się daleko, by zapewnić Maksowi atrakcje, a sobie trochę spokoju. Do samolotu (za 15 zł) dołożyliśmy zestaw ciastoliny za jakieś 3 zł! A zabawy było co niemiara! ciastolina – zdobycz za 2-3 zł w gruzińskim Telawi 8) Wybierz się do kiosku i zrób prezent sobie! Żeby nie było: dziecko ma prezent, więc rodzicom (a zwłaszcza mamie!:)) też się należy! Zakopać się pod kocem z „Twoim Stylem” w jednym ręku, a czekoladą z drugim, gdy za oknem leje – atrakcja tania, a bezcenna! Wiem, że może być ciężko zafundować sobie taki relaks w ciągu dnia, gdy ciągle słyszymy „Mamooooo!”, ale wieczorem? Jeśli spacer po plaży odpada, dobre czasopismo jest idealne. 9) Miej zawsze ze sobą względnie małe i angażujące zabawki Nie będę mówić, że nie bierzemy ze sobą żadnych zabawek. Jakieś być muszą. Bierzemy takie, które zajmują mało miejsca, a można się nimi dłuuugo bawić. U nas to najczęściej ciastolina, jakieś niewielkie puzzle, zagadki CzuCzu (idealne i w domu, i na wyjściu, i w samochodzie), kilka samochodów, by móc tworzyć garaże, wyścigi, itd. i czasem, jeśli jedziemy samochodem klocki. Dodatkowo wrzucamy jakieś kredki, książeczki, które można czytać godzinami i ukochane Przytulanki. Starczy! W razie czego, farby, plastelinę czy inne artykuły plastyczne zwykle można dokupić w okolicy, więc po co taszczyć zbyt wiele? Ciastolina i klocki sprawdzały się również świetnie, gdy byliśmy na nartach w szwajcarskim Laax i siedzenie cały dzień na dworze nie było wskazane z uwagi na temperaturę. prace plastyczne z Tatą, gdy Mama śmiga na nartach 😉 . 10) Czytaj! Opowiadaj! Rozwijaj wyobraźnię! W codziennym biegu nie zawsze mamy czas na wspólne czytanie. Wakacje to idealny moment na czytanie z dzieckiem lub dziecku, na opowiadanie historii o smokach, księżniczkach i rycerzach. A jeśli pada deszcz, warunki są jeszcze lepsze! My uwielbiamy w tych chwilach książeczki z serii MAMOKO, o których można mówić i mówić i mówić i nigdy się nie kończą 🙂 I pamiętajcie, że niezależnie czy pada czy grzeje słońce, w te wakacje możecie wziąć udział w loterii NIVEA! Kupując kosmetyki NIVEA za min. 20 zł (ochrona przed słońcem czy może poprawa humoru podczas deszczu?:)), możecie wygrać cenne nagrody! A do zdobycia vouchery na rodzinne wakacje o wartości 10 tys. zł! Poza tym aparaty fotograficzne i zestawy kosmetyków. Szczegóły na stronie 🙂 Powodzenia! * post powstał we współpracy z marką Strona główna Kraj 2022-07-25 11:35 aktualizacja: 2022-07-26, 10:39 Turyści w Tatrach, Fot. PAP/Grzegorz Momot Jak informuje "Tygodnik Podhalański", w sobotę turyści z Łotwy - a z nimi trzymiesięczne niemowlę i dwuletnie dziecko - wybrali się na Czerwone Wierchy. Ratownicy TOPR przez ostatni weekend udzielili pomocy 23 turystom w Tatrach. Według relacji gazety, w górach znaleźli się o zmierzchu. Byli przemoczeni i zziębnięci po burzy, bo temperatura znacznie się obniżyła. Poprosili TOPR o pomoc. Gdy ratownicy dotarli do Łotyszy okazało się, że niemowlę jest bardzo wychłodzone, więc przetransportowali je do szpitala w Zakopanem. Pracowity weekend ratowników TOPR Ratownicy TOPR przez ostatni weekend udzielili pomocy 23 turystom w Tatrach. W większości były to urazy nóg i rąk oraz zasłabnięcia spowodowane upałami. Jak poinformował ratownik dyżurny TOPR, w sobotę doszło do poważanego wypadku na Mnichu nad Morskim Okiem, gdzie w tzw. Zacięciu Kosińskiego od ściany wspinaczkowej odpadł taternik i doznał urazu kręgosłupa. Ratownicy w materacu próżniowym i noszach przy pomocy długiej liny przetransportowali poszkodowanego do Dolinki za Mnichem, a następnie do szpitala w Zakopanem. Tego samego dnia ewakuowano turystkę z Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego, która po pozostawieniu przez dwóch swoich towarzyszy pod wierzchołkiem, nie była w stanie samodzielnie wrócić do Morskiego Oka. W czasie akcji przez Tatry przetaczały się burze. Pierwsza próba ewakuacji śmigłowcem nie powiodła się, dlatego z centrali ruszyła wyprawa piesza. Dopiero druga próba zabrania jej śmigłowcem zakończyła się pomyślnie. "Apelujemy o nie bagatelizowanie zagrożeń związanych z górami. Prosimy o umiejętny dobór tras do panujących warunków oraz prognozy pogody" – przekazał ratownik dyżurny. W Tatrach panuje bardzo duży ruch turystyczny. Pod niektórymi szczytami tworzą się kolejki oczekujących do wejścia na górę. Dotyczy to zwłaszcza kopuły szczytowej Giewontu, Rysów oraz rejonu Orlej Perci. Kolejki tworzą się również do kas biletowych przy punktach wejścia do Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN), dlatego zalecane jest kupowanie e-biletów za pośrednictwem aplikacji lub strony internetowej TPN. (PAP) autor: Szymon Bafia kw/ Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione. “W czasie deszczu dzieci się nudzą…” – a wcale nie muszą! Wszyscy wiemy, jak uciążliwa potrafi być brzydka pogoda na wakacjach, szczególnie w górach, kiedy to dobra pogoda jest ważna. Jednak nie mamy na to wpływu, warto więc przygotować awaryjny plan działania i w razie deszczu nie rezygnować ze zwiedzania i rozrywki – w końcu jesteście na wakacjach! Przedstawiamy pomysły, co robić z dziećmi w brzydką pogodę: atrakcje dla dzieci w Zakopanem i okolicy. KIDS Park Janosika – Sala Zabaw Mamo i Tato! Jest miejsce, w którym najważniejsze są dzieci – to ich królestwo. Park Janosika to wyjątkowa atrakcja w Zakopanem. Ponad 700m2 powierzchni – nowoczesność, bezpieczeństwo i wspaniale zrealizowany pomysł regionalnej sali zabaw dla dzieci! Wszystko po to, by zapewnić doskonałą zabawę dzieciom oraz chwilę relaksu rodzicom. Lokalizacja – Park Janosika znajduje się w samym centrum miasta, na Krupówkach Dolnych. Ten wewnętrzny plac zabaw ma wszystko, o czym marzą dzieci. Króluje tutaj Janosik – nie tylko w malunkach i nazwie, ale i podczas zabawy – tor pontonowy, mnóstwo kładek i przeszkód do zdobycia dla małych odkrywców. Pomyślano również o najmniejszych pociechach tworząc specjalną strefę z miękkimi zabawkami dla dzieci 1-2 lata. Wyczuwa się wyjątkową dbałość o szczegóły – tutaj nawet domki dla lalek mają regionalne mebelki. Zarówno latem, jak i zimą, w pogodę i niepogodę w Parku Janosika wspaniały czas może spędzić cała Rodzina. To miejsce spotkań, miejsce radości. Wykorzystaj ten czas dla siebie lub umów się ze znajomymi, podczas gdy Twoje dziecko bawi się z rówieśnikami. Ciasta i przekąski – znajdują się tutaj dwie kawiarnie. Kawiarnia Janosik oferuje pyszną kawę, herbatę i słodkości oraz ECO Maryna ze świeżo wyciskanymi sokami, smoothies i zdrowymi smakołykami. Zapraszamy do wspólnej zabawy! KIDS Park Janosika – Sala Zabaw Adres: Zakopane, ul. Krupówki 14a – II piętro www: godziny otwarcia: codziennie od 10:00 do 21:00 kontakt: info@ / +48 723 200 007 KIDS Park Janosika, Krupowki, Zakopane KIDS Park Janosika, Krupowki, Zakopane KIDS Park Janosika, Krupowki, Zakopane KIDS Park Janosika, Krupowki, Zakopane KIDS Park Janosika, Krupowki, Zakopane KIDS Park Janosika, Krupowki, Zakopane Sala zabaw Małpi Gaj w Zakopanem i Nowym Targu Gdzie? –Zakopane, Chyców Potok 26, III piętro Centrum Handlowego Szymonek, –Nowy Targ, ul. Sikorskiego 21 Godziny otwarcia: codziennie, 10:00-20:00 Sale zabaw „Małpi Gaj” oferują 300 m2 (w Nowym Targu 400m2) bajecznej i kolorowej przestrzeni do zabawy. Posiadają 2 i 3-piętrowe labirynty, zjeżdżalnie, baseny z piłkami, dmuchańce do skakania, wielkie klocki, osobną salę z klockami LEGO (w Nowym Targu) oraz mnóstwo zabawek. Na najmłodsze dzieci czekają również specjalne „strefy malucha”. W czasie gdy dzieci będą bawić się z rówieśnikami, rodzice mogą usiąść w strefie rodzica, napić się pysznej kawy i poczytać dostępne na miejscu gazety. Szczegóły znajdują się na stronie: Małpi Gaj Zdjęcia pochodzą ze strony sali zabaw Małpi Gaj Fabryka Talentów w Kościelisku Gdzie? Kościelisko, ul. Nędzy Kubińca 136 Godziny otwarcia: poniedziałek-piątek: 14:00-20:00, sobota: 10:00-20:00, niedziela: 12:00-20:00 Fabryka Talentów to nie tylko sala zabaw dla dzieci, ale również warsztaty: muzyczne, taneczno-ruchowe, plastyczne, lekcje angielskiego i wiele więcej. W sali zabaw znajduje się dwupiętrowa konstrukcja ze zjeżdżalniami, basenami z kulkami i mostkami oraz sala z zabawkami, zarówno dla starszych, jak i młodszych dzieci. Na rodziców czeka kawiarniany kącik. Oprócz sali zabaw i warsztatów, możliwe jest pozostawienie dziecka pod opieką animatorów. Fabryka Talentów organizuje również specjalne wydarzenia dla dzieci, takie jak Mikołajki, zabawę sylwestrową, Dzień Matki, Dzień Dziecka, itp. Warto śledzić szczegóły na stronie: Fabryki Talentów. Zdjęcia pochodzą ze strony sali zabaw Fabryki Talentów Aqua Park w Zakopanem Gdzie? Zakopane, ul. Jagiellońska 31 Godziny otwarcia: codziennie, 9:00-22:00 Park wodny w Zakopanem jest dużą atrakcją dla dzieci w każodym wieku, a także dla ich rodziców 🙂 Do użytku mamy brodzik dla najmłodszych dzieci z wodnym placem zabaw i ciepłą wodą, pięć zjeżdżalni o różnym poziomie trudności, dziką rzekę, basen rekreacyjny, basen sportowy, jacuzzi i basen zewnętrzny z wodą leczniczą. Oprócz wodnych atrakcji, na III piętrze Aqua Parku znajduje się kręgielnia, restauracja i nowoczesna sala zabaw dla dzieci. Szczegóły znajdują się na stronie: Aqua Park Zakopane Aqua Park w Zakopanem Termy Baseny termalne to idealne rozwiązanie na deszczowy dzień – znajdziemy tam mnóstwo atrakcji i dla dzieci i dla dorosłych. Dodatkowo, prozdrowotne działanie składników mineralnych w wodach termalnych z pewnością poprawi Wam humor w ponury deszczowy dzień 🙂 Do wyboru są 4 kompleksy basenów termalnych na Podhalu: Terma Bania, Białka Tatrzańska, ul. Środkowa 181, czynne codziennie 9:00-22:00 Terma Bukovina, Bukowina Tatrzańska, ul. Sportowa 22, czynne codziennie 9:00-22:00 Chochołowskie Termy, Chochołów 400, czynne codziennie 9:00-22:00 Termy Szaflary, Szaflary, os. Nowe 20, czynne codziennie 8:00-22:00 Gorący Potok, Szaflary, os. Nowe 45, czynne codziennie 11:00-22:00 Zamek w Niedzicy Gdzie? Niedzica, ul. Zamkowa 2 Godziny otwarcia: codziennie, od maja do końca września: 9:00-18:30, od października do końca kwietnia: 9:00-15:30 Przepiękny Zamek Dunajec (bo tak nazywa się budowla) z XIV wieku z pewnością zainteresuje każdego. Niesamowita atmosfera, panująca na zamku, dawne komnaty tajemnicze średniowieczne narzędzia myśliwskie oraz narzędzia tortur i wspaniała historia rozbudzą wyobraźnię każdego dziecka. Szczegóły dostępne są na stronie Zamku w Niedzicy Cenrum Edukacji Przyrodniczej TPN Gdzie? Zakopane, ul. Chałubińskiego 42a Godziny otwarcia: codziennie, 9:00-17:00 (ostatnie wejście o godz. 16:00) Centrum prowadzi działalność edukacyjną, skierowaną szczególnie do dzieci. Znajdują się tutaj czasowe wystawy, związane z Tatrami i ochroną przyprzedmiorrody, projekcje filmów przyrodniczych oraz zajęcia dydaktyczne, prelekcje i konkursy. Na terenie centrum znajduje się Ogród Roślinności Tatrzańskiej oraz sala odkryć, która poprzez zabawę uczy o tatrzańskiej przyrodzie (gry edukacyjne, gry w technice Kinect). Wspaniałe miejsce dla całej rodziny, gdzie nie tylko dzieci, ale i rodzice mogą się świetnie bawić i, przy okazji, czegoś się nauczyć. Dobrze jest zarezerwować wcześniej wejście do centrum, gdyż istnieją ograniczenia w maksymalnej liczbie osób, mogących przebywać na jego terenie: Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN Uwaga! Do końca 2017 roku w Centrum Edukacji Przyrodniczej TNP jest zamknięte z powodu remontu! Muzeum Tatrzańskie Gdzie? Zakopane, ul. Krupówki 10 Godziny otwarcia: środa-sobota: 9:00-17:00, niedziela: 9:00-15:00 Gmach główny Muzeum Tatrzańskiego to ciekawe miejsce dla całej rodziny. Wystawa dotycząca historii Zakopanego i Podhala może niekoniecznie będzie interesująca dla dzieci, ale już możliwość zobaczenia wnętrza oryginalnej chaty góralskiej, przedmioty codziennego użytku górali, czy też ich barwne i kolorowe stroje będą ciekawe dla każdego. A Waszym pociechom z pewnością spodoba się ogromna makieta Tatr oraz ekspozycje, przedstawiające świat roślinny Tatr oraz naturalnych rozmiarów zwierzęta. Szczegóły znajdują się na stronie Muzeum Tatrzańskiego Muzeum Kornela Makuszyńskiego Gdzie? Zakopane, ul. Tetmajera 15, willa “Opolanka” Godziny otwarcia: poniedziałek-piątek 9:00-16:00 Chyba każde dziecko zna historię Koziołka Matołka. Autorem tej postaci jest wybitny polski pisarz Kornel Makuszyński, który wraz z żoną na stałe osiedlił się w Zakopanem. Napisał on również inne znane książki dla dzieci: O dwóch takich co ukradli księżyc, Skrzydlaty chłopiec, czy Szatan z siódmej klasy. W dawnym domu Makuszyńskich znajduje się obecnie muzeum, zawierające księgozbiór pisarza, listy do czytelników, obrazy i rzeźby polskich artystów oraz rękopisy. Muzeum Kornela Makuszyńskiego w Zakopanem

zakopane w deszczu z dziećmi